Krytyka anachronizmów w polskim kodeksie pracy według Sebastiana Stodolaka

Sebastian Stodolak, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, w udostępnionym fragmencie tekstu przygotowanego dla „Dziennika Gazety Prawnej” ocenia, że uchwalony w 1974 roku kodeks pracy jest anachroniczny i wymaga likwidacji. Zdaniem autora…

Sebastian Stodolak, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, w udostępnionym fragmencie tekstu przygotowanego dla „Dziennika Gazety Prawnej” ocenia, że uchwalony w 1974 roku kodeks pracy jest anachroniczny i wymaga likwidacji. Zdaniem autora regulacja licząca ponad trzysta artykułów, mimo przeszło stu nowelizacji, nie przystaje do współczesnych realiów gospodarczych, generując niepewność interpretacyjną oraz wysokie koszty. Publicysta krytykuje obecne w przepisach relikty minionego ustroju, w tym zamknięty katalog kar porządkowych, możliwość egzekwowania odpowiedzialności zbiorowej za mienie czy szczegółowe wytyczne dotyczące składu posiłków profilaktycznych. Szczególną uwagę zwraca na przestarzałą definicję stosunku pracy, która faworyzuje tradycyjny model fabryczny kosztem nowoczesnych form zatrudnienia opartych na elastyczności, mobilności oraz zadaniowym trybie realizacji obowiązków. W opinii Stodolaka próby dopasowywania dynamicznie rozwijającego się rynku do skostniałego prawa skutkują stałym konfliktem władz z przedsiębiorcami oraz pracownikami.

Źródło: Warsaw Enterprise Institute (otwiera się w nowej karcie).